Łukasz Miłosz Cywicki ( ...), reprezentuje najmłodsze pokolenie polskich artystów. Graficzne rezultaty
jego poszukiwań są już na tyle interesujące i atrakcyjne, że przyniosły ich autorowi kilka
prestiżowych nagród na międzynarodowych konkursach graficznych, m.in. w X Międzynarodowym Konkursie
Graficznym im. Józefa Gielniaka w Jeleniej Górze, w Biennale w Raciborzu, a także w międzynarodowych
konkursach w Cluj-Napoca w Rumunii, w Paderborn w Niemczech, w Rijece w Chorwacji, a także - udział w
prezentacji młodej grafiki polskiej na Międzynarodowym Triennale Grafiki w Krakowie.
Artysta łączy w swoich pracach - w sposób bardzo atrakcyjny wizualnie - kilka elementów: motywy konkretnej
rzeczywistości, fotograficznie zarejestrowanej w określonym czasie i przestrzeni z abstrakcyjną, geometryczną
nieomal kompozycją, którą uzyskuje poprzez lustrzane odbijanie lub multiplikowanie wybranego realnego motywu.
Łączy także wszelkie sensy i znaczenia, swoje emocje i przemyślenia, jakie w trakcie kolejnych wyborów, kolejnych etapów aktu tworzenia, stapia w jedno
i zawiera w gotowej pracy. Te sensy - to subiektywny, często być może impulsywny i podświadomy wybór motywu -
najczęściej fragmentu rozległego pejzażu. To ulotność i niepowtarzalność chwili, czasu, przestrzeni, światła
i cienia, które można uchwycić tylko i wyłącznie aparatem fotograficznym. To świadome przetwarzanie,
synteza przebogatych naturalnych form i ich powolne przekształcanie w drobne i proste znaki graficzne,
pracowicie ryte w płaszczyźnie linoleum. To wreszcie intelektualny wymiar dopasowywania ich do przemyślanej,
monumentalnej kompozycji. To wreszcie i najgłębsza, osobista intymność, jaka zawarta jest w pracach z cyklu
zatytułowanego "Dotyk Czasu" - abstrakcyjnych, niewielkich linorytach, których poszczególne elementy powstały
w skutek przetworzenia własnych linii papilarnych artysty.
Wydaje się, że w łączeniu - i w sposobie tegoż łączenia - natury z myśleniem w kategoriach abstrakcyjnych
i koncepcyjnych - tkwi sens sztuki Łukasza Cywickiego, Kierunek zaś, ku któremu ona zmierza, wytycza zarówno
jego dążenie do perfekcji w warstwie technicznej i wizualnej, jak i drążenie, pogłębianie, poprzez filozoficzną
nieomal analizę, wszelkich osobistych znaczeń, emocji, odczuć i przeczuć związanych z fascynującymi go problemami
i motywami.
Stanisława Zacharko
listopad 2000 r.